Łucja Puta
„Marność nad marnościami i wszystko marność”– słowa Księgi Koheleta stały się punktem wyjścia dla tej serii fotografii. Jej główną osią jest czas – niewidzialna siła, która nieustannie przekształca wszystko, co istnieje.
Motywem przewodnim cyklu są zwierzęce czaszki. Nie postrzegam ich jako symboli grozy czy końca, lecz jako ślady obecności i świadectwa minionego życia. Są cichymi znakami istnienia, przypominającymi o naturalnym porządku świata, w którym przemijanie
i trwanie pozostają ze sobą nierozerwalnie związane. To właśnie w ich formie odnajduję niezwykłe napięcie pomiędzy kruchością a trwałością – ciało przemija, lecz pozostaje kształt, niosący pamięć o tym, co było.
Moje fotografie są próbą oswojenia przemijania oraz kontemplacją upływającego czasu. Fascynują mnie motywy śmierci, mistycyzm i relacja człowieka z naturą. W obrazach poszukuję przestrzeni, w której to, co materialne, spotyka się z tym, co niewidzialne, a cisza staje się opowieścią o nieuchronności zmian.
Jestem absolwentką Państwowego Liceum Sztuk Plastycznych w Łodzi. Dyplom artystyczny realizowałam na specjalizacji Fotografia artystyczna, gdzie kształciłam się pod opieką Izabeli Zielińskiej.
„Vanitas vanitatum et omnia vanitas” jest dla mnie medytacją nad czasem oraz próbą odnalezienia piękna w tym, co przemija – ponieważ świadomość końca nadaje znaczenie każdemu istnieniu.
Łucja Puta
